zadziałaj dla siebie

szukaj

Jak wytrwać w postanowieniach noworocznych?

                              
Od dłuższego już czasu, oprócz tematyki żywieniowej, sportowej i psychologicznej, mocno zajmują mnie zagadnienia tj. organizacja czasu, zarządzanie czasem, zwiększanie swojej produktywności itp.
Są to bardzo szerokie i wcale niełatwe tematy, jednak istotne we współczesnym świecie. I może pomyślisz, że to przecież zupełnie coś innego, niż żywienie, aktywność fizyczna… Jednak zaskoczę Cię. Otóż nie do końca…

 

Na postawione przeze mnie w tytule pytanie aż chciałoby się odpowiedzieć krótko: wziąć się w garść, zacisnąć zęby i robić skrupulatnie to, co się założyło…

No niestety. Nie zawsze realizujemy nasze plany, zadania, cele. Zadajmy sobie dziś więc takie oto pytania: skąd to wynika, że jeszcze wczoraj mieliśmy marzenia, dążenia, wielkie cele, a dziś zostały z nich tylko puste słowa? Dlaczego tak trudno jest się „wziąć z garść”? Co sprawia, że rezygnujemy już na samym wstępie? I wreszcie – dlaczego jedni trwają twardo w swoich postanowieniach, a inni wciąż egzystują snując w głowach jedynie plany?

Ustal priorytety życiowe


Zanim przejdę dalej chcę przedstawić Ci taką oto historyjkę na potrzeby naszego dzisiejszego tematu.

Profesor postawił przed sobą duży słój i spokojnie zaczął wkładać do niego kamienie wielkości piłki tenisowej. Studenci patrzyli na niego z zaciekawieniem. Gdy umieścił na wysokości gwintu ostatni kamień, zapytał:

- Czy słój jest pełny?

- Tak – brzmiała odpowiedź z sali wykładowej.

Profesor spokojnie wyjął spod biurka garść żwiru, wsypał do słoja i potrząsnął nim, po czym ponownie zapytał czy słój jest pełny. Tym razem studenci odpowiedzieli:

- Prawdopodobnie nie.

Profesor wyjął woreczek piasku, wsypał do słoja i ponownie nim potrząsnął, tak żeby piasek poprzemieszczał się w luki między kamieniami, a żwirem.

- Czy tym razem słój jest pełny?

- Nie – zgodnie odpowiedzieli studenci.

Profesor przytaknął i wyjął butelkę z wodą i wlał zawartość do słoja…

- Jaki z tego morał? – zapytał profesor.

- Zawsze się znajdą luki gdzie można coś jeszcze wcisnąć. – odpowiedział ktoś z sali.

- Nie – odparł profesor – Jeżeli na początku nie włożysz dużych kamieni to potem się nie zmieszczą.

 

No właśnie. Krótko mówiąc (wybacz mi mą dosłowność), jeśli zagracisz swoje życie „pierdołami”, nie znajdziesz czasu na rzeczy naprawdę istotne.

Dlatego, jeśli snujesz plany, masz jakieś postanowienia, to NAJWAŻNIEJSZĄ czynnością, jaką powinieneś zrobić na samym początku Nowego Roku, to USTALIĆ PRIORYTETY na ten rok. Musisz wiedzieć, które rzeczy są pilne, do zrobienia „na teraz”, a które mogą poczekać.

Odpowiedz sobie więc już teraz na pytania: co będzie dla mnie najpilniejsze, najistotniejsze w tym roku? Czego chciałbym w nim dokonać, a co mogę sobie odpuścić? Co chcę zmienić, aby już więcej nie lamentować, że moje życie jest stale takie samo i nie posuwam się nigdy naprzód?

Nie zaczynaj realizować postanowień na podstawie faktu, że wybiła godzina 24:00 dnia 1 stycznia. To tylko data, która niczego nie zmienia. Zmiany muszą wyjść z Twoich realnych założeń, chęci, motywacji i wcześniejszego ustalenia priorytetów oraz celów.

Kiedy już ustalisz swoje priorytety, wówczas dopiero możesz zabrać się do tworzenia listy celów.

 

Kto zapisuje cele, ten już na wstępie wygrywa

Zbadano, że ludzie, którzy spisują na kartce swoje cele, marzenia czy zadania, łatwiej i szybciej osiągają sukces. Dlaczego? To w zasadzie bardzo proste i logiczne. Kiedy snujesz plany jedynie w myślach, one dość szybko ulatują. Jeśli zaś je spiszesz, nie ma odwrotu. Skoro zapisałeś - podpisałeś ze sobą umowę, której musisz dotrzymać, bo sam ją zawarłeś na piśmie.

Owszem, zawsze można podrzeć kartkę i wyrzucić do śmietnika… jednak udowodniono, że wiele osób tego nie robi, a raczej realizuje spisany przez siebie plan. Widocznie taka pisemna umowa ze sobą samym zobowiązuje. Swoją drogą, nie wiem czy wiesz, ale 90% ludzi sukcesu i osób, które osiągają swoje cele, to osoby zapisujące swoje marzenia i plany na kartce!

Jeśli więc naprawdę zależy Ci na osiągnięciu w tym roku jakiegoś konkretnego celu, np. poprawienie sylwetki i zdrowia, sugeruję Ci wziąć do ręki już teraz kartkę papieru oraz długopis i zapisać ze szczegółami, czego konkretnie chcesz w Nowym Roku, czego od siebie oczekujesz, co zamierzasz? Na razie wystarczy tylko to. Poczytaj to kilka razy, abyś zakodował sobie w głowie swoje priorytety.


Taktyka, metody, plan działania

Gdy już masz ustalone priorytety oraz cele, pora na określenie (i zapisanie!) konkretnych metod na ich osiągnięcie. Musisz przecież wiedzieć, w jaki sposób będziesz działał, jaką taktykę przyjmiesz, co dokładnie zrealizujesz danego dnia.
Ustal, z którymi rzeczami poradzisz sobie sam, a co lepiej i bezpieczniej będzie powierzyć w ręce specjalisty, fachowca (trenera, instruktora fitness, doradcy żywieniowego, lekarza, psychologa, kosmetyczki, …).

Gdy już to zaplanujesz, pozostaje Ci uwzględnić, na jakie przeszkody możesz natrafić na drodze po sukces. Powinieneś wziąć je pod uwagę, aby w porę reagować i mieć wypracowane sposoby walki z niedogodnościami. A one się niewątpliwie pojawią. Na pewno w trakcie działania będziesz musiał korygować swój plan, tak jak czynią to np. sportowcy. Uwzględnienie przeszkód jest również o tyle korzystne, że nic Cię psychicznie nie złamie, nie zaskoczy, gdyż odgórnie już wiesz, co masz zrobić w konkretnych przypadkach. Nie ma planów idealnych. Są plany realne bądź nierealne, a jeśli chcesz osiągnąć cel, musisz stworzyć plan realny.

Takim realnym planem odnośnie tracenia kilogramów będzie na przykład utrata 2-3 kilo miesięcznie. Wówczas nie grozi Ci raczej efekt jo-jo. W przeciwnym wypadku ponowne tycie masz niemalże gwarantowane.

Po zbudowaniu swojego planu, złożonego z priorytetów, celów i metod działania, pozostaje Ci działać, czyli realizować w praktyce spisane przez siebie na kartce założenia teoretyczne. To oczywiście najtrudniejsza część całej przygody z realizowaniem swoich celów, postanowień. Jednak powiem Ci, że to wszystko zależy od Twojego nastawienia do zmian oraz praktyki. Są osoby, którym działanie sprawia wiele przyjemności. I właśnie do tego powinieneś dążyć - aby działanie sprawiało Ci radość.

 

Ewelina Wieczorek

www.epicentrumzdrowia.pl

www.dietacwiczeniaodchudzanie.epicentrumzdrowia.pl/blog-dieta-cwiczenia-odchudzanie