zadziałaj dla siebie

Od czego zależą nasze żywieniowe wybory?

                                 
Obserwuję dość często zachowania młodzieży i dorosłych (zwłaszcza płci męskiej), która zdaje się wcale nie brać do głowy tych wszystkich zagrożeń płynących ze złego odżywiania. Zachowują się tak, jakby to ich nie dotyczyło i nie miało dla nich żadnego znaczenia.

Jedzą przetworzone produkty, zapijając litrami coca-coli czy oranżady, udowadniając tym samym totalny brak świadomości na temat zdrowia, albo/i fakt, że ich myślenie ciągle jeszcze jest na poziomie szkoły podstawowej. Niby dorośli ludzie, a w rezultacie wciąż małe dzieci… (w zasadzie to źle się wyraziłam, bo akurat dzieci to są eksperci ds. żywienia!).

 
Ktoś może powiedzieć, że jedzenie przecież nie ma nic wspólnego z dorosłością i to, co się jada, wynika tylko i wyłącznie z POTRZEB danego organizmu. Jeśli tak myślisz, to wiedz, że tak Ci się tylko wydaje, gdyż rzeczywiste potrzeby żywieniowe człowieka zostały dziś niestety przytłumione przez szereg innych czynników.

 

Reklama i moda robią swoje

 

Zastanówmy się wspólnie, czy ciało/twarz człowieka potrzebuje kosmetyków z drogerii? Niby skąd powstało to zapotrzebowanie? Organizm na pewno nas o to nie prosił. A jeśli nawet prosił, to raczej o naturalną pielęgnację, a nie wcieranie w siebie tony dziwnych substancji niewiadomego pochodzenia. Nie chcę oczywiście powiedzieć, że powinniśmy całkowicie wyrzucić kosmetyki ze swoich łazienek. Chodzi jedynie o zadanie sobie pytania, czy nasze ciało z założenia tego wymaga. Odpowiedź brzmi: NIE.

 

Inne pytanie: czy człowiek potrzebuje cukru? Owszem, potrzebuje (tak samo jak łaknie papierosów czy alkoholu), ale nie jest to rzeczywista potrzeba ustroju. To się nazywa uzależnienie. Fizjologicznie bowiem organizm nie zna czegoś takiego jak rafinowany cukier i z pewnością nie chce znać.

 

Idźmy dalej: czy ustrój ludzki identyfikuje syntetyczne witaminy, utwardzony olej albo przetworzone produkty? Nie identyfikuje, bo ich nie zna. Nie są to produkty, które spożywały ludy pierwotne czy nasze prababcie. Dlatego też i dziś nie jesteśmy do takiego pożywienia dostosowani (w reklamie jednak wmawiają nam, że jesteśmy!).

 

Dlaczego zatem to wszystko robimy?

Ile ludzi, tyle powodów…

 

Powody są różne:

- spożywamy to, co większość (w myśl zasady, że wszystko jest przecież dla ludzi)

- tak zostaliśmy nauczeni w dzieciństwie

- nie myślimy o tym, co jest dla naszych organizmów odpowiednie, a co nie, bo nasze zdrowie w ogóle nas nie interesuje

- sugerujemy się reklamą oraz tym, co jest akurat modne (jogurty probiotyczne, żywność light, margaryny ze sterolami, napoje „obniżające” poziom cholesterolu, dania instant, fast-foody)

- tradycja rodzinna tak nakazuje

- w naszych codziennych wyborach żywieniowych kierujemy się przede wszystkim smakiem, a nie wartościami odżywczymi

- tak się przyzwyczailiśmy i nie chcemy tego zmieniać

- nie umiemy słuchać swoich organizmów, a więc nie znamy naszych rzeczywistych potrzeb

- nie wiemy o tym (lub nie chcemy wiedzieć), jak istotną rolę w naszym funkcjonowaniu odgrywa prawidłowe żywienie

- wydaje nam się, że wszystko wiemy najlepiej

 

Można by jeszcze długo wymieniać.

 

Czy można to zmienić?

 

I tu pojawiają się schody, bo w teorii wielu jest niesamowicie mądrych. Ileż to razy miałam możliwość „dowiedzieć się” od moich klientek/klientów o zasadach prawidłowego żywienia. Aż czasem mnie zaskakują swoją wiedzą w tym temacie. Niektóre wiadomości rzeczywiście są prawdziwe i logiczne, ale zdecydowanie częściej tak nie jest (swoją drogą zastanawiam się czasem, skąd ludzie czerpią takie informacje.. no ale cóż, dziś w dobie Internetu i krzykliwej reklamy każdy News ma szansę przetrwać, a produkt znaleźć swoją niszę).

 

Pozostaje pytanie: skoro wydaje nam się, że o wszystkim wiemy, że znamy zasady, to dlaczego tak niewielu z nas zrealizuje to w praktyce? Dlaczego jak przychodzi czas działania, wdrażania czegoś w życie, tchórzymy i względnie szybko rezygnujemy?


Odpowiedź jest prosta: wszystko jest w naszych głowach. Jeśli sobie nie poukładasz pewnych spraw, jeśli nie zrozumiesz, nie zastanowisz się, czym tak naprawdę jest dla Ciebie własne zdrowie, to pozostaje Ci jedynie pozostać „mądrym” w teorii.

 

Podsumowując: zawsze lepiej jest zapobiegać, niż leczyć. Jeśli Twoje zdrowie Cię interesuje, jeśli jest dla Ciebie wartością, wówczas będziesz wiedział, jakich wyborów dokonywać w codziennym życiu. Smak, przyzwyczajenie, brak rzetelnej i wiarygodnej wiedzy, tradycja, moda, krzykliwa reklama, to przeszkody do pokonania. Naprawdę! W obszarze zdrowia nie ma bowiem miejsca na kierowanie się nimi. Tym, czym powinniśmy się kierować to RZECZYWISTE potrzeby organizmu. Warto je poznać.

 

Ewelina Wieczorek

www.epicentrumzdrowia.pl

www.dietacwiczeniaodchudzanie.epicentrumzdrowia.pl/blog-dieta-cwiczenia-odchudzanie