zadziałaj dla siebie

Zdrowa dieta = drogi interes?

Zawsze wtedyh em y się nad rugą częścią tego stwierdzenia, że sa za drogie.w Polsce nie

Chciałabym obalić mit, który krąży w naszym społeczeństwie i tym samym utrudnia podjęcie decyzji o zmianie niewłaściwych nawyków żywieniowych. Jest to pogląd, który mówi o zdrowym odżywianiu, jako czymś niezwykle szybko opróżniającym portfel.

 

Oszczędzanie na jedzeniu?

 

Co sprawia, że tak myślimy? Otóż najczęstszym tego źródłem są kolorowe gazety, w których „mądre głowy” próbują ustalić nam przyjemny, kolorowy i… niezwykle drogi jadłospis. Każdy z nas przynajmniej raz w życiu miał okazję przyjrzeć się proponowanym tam potrawom i od razu pomyśleć: skąd ja znajdę czas na przygotowanie choćby jednego przedstawionego przez nich dania? Gdzie kupię potrzebne (wymyślne) składniki? I wreszcie, czy wystarczy mi na to pieniędzy? W dodatku dość często bardzo sprytnie zamieszczone zostaje obok hasło: łatwo, szybko i tanio. Każdy zdrowo myślący człowiek wie, że to kłamstwo.

Zdrowe i racjonalne żywienie to nie koniecznie takie, które kojarzy nam się z wykwintnymi potrawami, mało dostępnymi i niezwykle drogimi produktami. Czy nie zdarzają nam się sytuacje, kiedy porą zimową robi nam się miło na widok pomidora, ogórka czy sałaty w markecie? Widząc z boku cenę, myślimy, że zdrowa dieta (przecież to warzywa!) to droga dieta. I w tym przypadku bardzo dobrze, że nas na to nie stać, bo popełnilibyśmy duży błąd kupując takie warzywa. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, że właśnie zafundowalibyśmy sobie pewnego rodzaju „chemioterapię”. Zatem pierwsza ważna zasada: uwzględniajmy w naszych jadłospisach sezonowość owoców i warzyw, a wyjdzie nam to na zdrowie i nie opróżni niepotrzebnie naszych kieszeni.

Owoce tylko latem?

Niekiedy zdarza mi się słyszeć od różnych osób, że owoce jedzą w zasadzie tylko latem i jesienią, bo w zimie i wczesną wiosną u nas w Polsce nie rosną, a te sprowadzane są drogie. Prawdą jest tylko ta pierwsza część zdania - że u nas nie rosną. Wówczas mamy możliwość spożywania innych, równie zdrowych owoców tj. pomarańcze, banany, grejpfruty, kiwi. To, że nie rosną w Polsce, nie znaczy, że nie należy ich jeść. Wręcz przeciwnie, w każdej porze roku należy uwzględniać w diecie owoce, bo inaczej zabraknie nam cennego błonnika i witamin.

A teraz zastanówmy się nad drugą częścią tego stwierdzenia, że są za drogie. Zawsze wtedy proszę taką osobę, by powiedziała mi, jak wygląda jej przykładowy jadłospis zimowo-wiosenny. Zaczyna wymieniać różne potrawy, w tym szereg rozmaitych słodkości i zupełnie niepotrzebnych dla organizmu produktów. I zadaję pytanie: czy np. te słodycze dostaje za darmo? Oczywiście zaprzecza. A zatem skoro są fundusze na słodkie przekąski, to chyba nie powinno być większego problemu ze znalezieniem ich na owoce.

Fałszywie pojęta oszczędność

Zwykle nie zastanawiamy się nad tym, że jedząc zdrowo tak naprawdę oszczędzamy! Paradoks? Ale jakże prawdziwy! Zastanówmy się, co z naszej dotychczasowej diety można byłoby wyrzucić. Dzięki temu moglibyśmy zastąpić to świetnymi, zdrowymi potrawami. I pomyślmy o tym, że jedząc zdrowo nie trzeba będzie w przyszłości narzekać na temat comiesięcznych wydatków na leki. Pewne jest bowiem, że większość osób powyżej 45 roku życia (coraz częściej i młodsze) cierpi właśnie na choroby dietozależne, tj. cukrzyca, miażdżyca, hipercholesterolemia, nadciśnienie tętnicze, choroby układu krążenia. Ów schorzenia powstają głównie na skutek niewłaściwych nawyków żywieniowych oraz braku ruchu, a ich leczenie - i tu się zgodzę - jest niezwykle kosztowne.

 

Ewelina Wieczorek

www.epicentrumzdrowia.pl

www.dietacwiczeniaodchudzanie.epicentrumzdrowia.pl/blog-dieta-cwiczenia-odchudzanie